Scorpions - Rock Zone
Player audio w wersji BETA. Ew. zgłoszenia błędów prosimy kierować na
Komentarze (2)
Rudolf Schenker osiągnąwszy wiek szkolny stwierdził, że muzyka jest tym, czym chce się zająć i nie wyobraża sobie bez niej życia. Oczywiście takie stwierdzenie nie przyszło samo z siebie - jego rodzice byli zawodowymi muzykami - ojciec grał na skrzypcach, matka na pianinie. Jednak muzyka klasyczna nie za bardzo pociągała młodego Schenkera, zwłaszcza od czasu, kiedy zza Oceanu i z Wysp Brytyjskich dotarły do Niemiec nagrania Chucka Berry'ego, Elvisa Presleya, The Rolling Stones, The Beatles i The Yardbirds. Rock and roll zawładnął umysłem dorastającego chłopca i oczywistym się staje, że namówił rodziców do kupna gitary akustycznej. Wcale jednak nie zaczął pobierać lekcji gry na instrumencie - postanowił nauczyć się grać samodzielnie, a jako że nauce towarzyszył ogromny zapał, na efekty nie trzeba było długo czekać. Co prawda od czasu, kiedy Rudolf zakupił wzmacniacz sąsiedzi narzekali na hałas, ale chłopak miał pełne oparcie w rodzicach, którzy cieszyli się, że syn kontynuować będzie rodzinne tradycje. Ich duma i zadowolenie wzrosło, kiedy pasję Rudolfa zaczął podzielać jego, o siedem lat młodszy, brat Michael. A ponoć wszystko zaczęło się od tego, kiedy sześcioletni Michael usłyszał od brata: "Wiesz, nie chcę tylko słuchać muzyki, chce ją grać. Ale nie chcę tego robić sam. Nauczyłbym cię grać i moglibyśmy grać wspólnie, co ty na to?". I tak Rudolf zaczął wtajemniczać młodszego brata w poznane przez siebie tajniki gitary, a żeby wspomagać jego zapał, płacił mu markę za każdy nauczony utwór. W przyszłym zespole Rudolf zaklepał już sobie miejsce gitarzysty rytmicznego. Od samego początku nie chciał być gitarzystą prowadzącym. Co innego Michael, który zdradził starszemu bratu, że ma zamiar zostać najlepszym gitarzystą na świecie.
Po jej wydaniu oraz odbyciu trasy koncertowej zespół rozpadł się. M.in. z powodu odejścia do grupy UFO Michaela Schenkera oraz powołania do wojska Rudolfa Schenkera. Ten drugi, po zakończeniu służby, reaktywował Scorpions w nowym składzie - Klaus Meine, Rudolf Schenker, Uli Jon Roth, Rudy Lenners, Francis Buchholz.
Po ukazaniu się drugiej płyty Fly to the Rainbow (1974) współpracę ze Scorpions rozpoczął producent Dieter Dierks, pod którego okiem zespół stopniowo ewoluował tworząc utwory z gatunku klasycznego hard rocka i heavy metalu (Top Of The Bill, Pictured Life, Catch Your Train), sporadycznie próbował sił w repertuarze balladowym (In Your Park), tworzył także utwory oceniane dziś jako zalążki power metalu (He's a Woman - She's A Man). W międzyczasie nagrywane były także utwory psychodeliczne, czasami nawiązujące do dokonań Jimiego Hendriksa, głównie za sprawą upodobań kompozytora i gitarzysty Uliego Rotha (Hell Cat, Polar Nights, Virgin Killer).
Muzyk ten rozstał się ze Scorpions w 1977 roku, zakładając własny zespół – Electric Sun. Okres współpracy zespołu z Rothem zamknął pierwszy w historii Scorpions album koncertowy, Tokyo Tapes (1978).
Rotha zastąpił Matthias Jabs (grający z zespołem do dziś), tymczasowo powrócił także wyrzucony z zespołu UFO Michael Schenker (mający wówczas problemy z narkotykami i alkoholem), obaj wzięli udział w nagraniu kolejnej studyjnej płyty Scorpions, Lovedrive (1979). Płyta ta, dość różnorodna stylistycznie (m.in. metalowe utwory, np. Another Piece of Meat, ballady, np. Holiday i Always Somewhere czy instrumentalny Coast to Coast) została wysoko oceniona przez krytyków i publiczność. Zaliczana jest dziś do najlepszych płyt zespołu obok nagranej później płyty Blackout (1982) z utworami Dynamite, China White, When the Smoke is Going Down, a także płyty Love at First Sting (1984) ze Still Loving You, Bad Boys Runnning Wild i Rock You Like a Hurricane.
Do dziś wiele utworów nagranych na wyżej wymienionych płytach oraz m.in. The Zoo z Animal Magnetism (1980) czy We'll Burn the Sky z Taken By Force (1977) stanowi trzon repertuaru koncertowego grupy.
Po ukazaniu się w.w. płyt, koncertowaniu, w tym na terenie USA razem z m.in. zaprzyjaźnioną grupą AC/DC, nastąpił wzrost popularności Scorpions, rozpoczął się okres udanych tras koncertowych i występów na wielkich festiwalach rockowych, m.in. Rock in Rio (1985) z Ozzym Osbourne’em, AC/DC, Iron Maiden oraz na Monsters of Rock wraz z m.in. Metallicą, Van Halen, Dokken i Kingdom Come.
W 1985 roku ukazała się pionierska w formie kaseta video World Wide Live – impresja z życia zespołu w czasie trasy koncertowej oraz fragmenty koncertów.
Zespół w tym czasie stanowili: Klaus Meine, Rudolf Schenker, Matthias Jabs, Herman Rarebell, Francis Buchholz.
W 1988 roku (po czteroletniej przerwie) ukazała się kolejna studyjna płyta, Savage Amusement. Album mimo powodzenia w stacjach radiowych został źle oceniony przez recenzentów i fanów zespołu – uznano go wówczas za najgorszą płytę zespołu, a jednym z zarzutów było jego fatalne brzmienie. Konsekwencją tego było zakończenie wieloletniej współpracy z producentem Dieterem Dierksem.
Mimo złych ocen albumu zespół nadal z powodzeniem koncertował. W 1989 r. wraz z innymi wykonawcami (Motley Crue, Cinderella, Bon Jovi, Ozzy Osbourne) wystąpił na Moscow Music Peace Festiwal.
Zespół postanowił o stworzeniu brzmienia mniej wygładzonego, wręcz garażowego i takie też posiada kolejna płyta Crazy World (1990), która paradoksalnie stała się największym komercyjnym sukcesem zespołu w historii, ale głównie dzięki melodyjnej balladzie Wind of Change z tekstem odnoszącym się do przemian ustrojowych w Europie Środkowo-Wschodniej. Utwór stał się przebojem w wielu krajach. Przed Wind of Change pojawiały się w mediach bardziej rockowe utwory z tej płyty – Tease Me Please Me oraz Don’t Believe Her.
W roku 1990 zespół wziął udział w koncercie i spektaklu Rogera Watersa na cześć historycznego wydarzenia, upadku muru berlińskiego.
Dwa lata później zespół opuścił basista Francis Buchholz, jego odejście odbyło się w atmosferze skandalu, wcześniej bowiem wspomniany muzyk dopuścił się malwersacji finansowych i naraził zespół na problemy finansowe i prawne. Nowym basistą został Ralph Rieckermann.
Sukcesu komercyjnego Crazy World nie powtórzył kolejny album grupy – Face the Heat (1993), którym muzycy chcieli się zdystansować od postrzegania ich twórczości poprzez pryzmat Wind Of Change. M.in. dlatego pierwszym singlem z tej płyty był jeden z najcięższych utworów płyty Alien Nation. Album oceniany jest jako zbyt nierówny.
Kolejne wydawnictwa studyjne Scorpions to eksperymenty, m.in. próba stworzenia melodyjnej płyty pop rockowej (Pure Instinct – 1996), a także płyty z zastosowaniem dźwięków elektronicznych (Eye II Eye – 1999). Oba albumy nie osiągnęły sukcesu komercyjnego, nie znalazły uznania także u fanów zespołu i u recenzentów.
W międzyczasie zespół opuścił Herman Rarebell, który postanowił rozpocząć pracę w studio nagraniowym, jego miejsce zajął znany wcześniej m.in. z Kingdom Come Amerykanin James Kottak (gra w zespole do dziś).
Dobre recenzje towarzyszyły ukazaniu się albumów, na których znalazły się głównie nowe wersje kompozycji z lat 80., wykonywanych z orkiestrą symfoniczną Berliner Philharmoniker – Moment of Glory (2000), oraz koncertowej płyty "bez prądu" (2001) – Acoustica. Oba wydawnictwa powstały dzięki pomocy Christiana Kolonovitsa - austriackiego kompozytora i dyrygenta.
Również album Unbreakable z nowymi utworami z 2004 roku mimo pewnych niedoskonałości uzyskał pozytywne recenzje. Utwory typu New Generation, Blood Too Hot czy Through My Eyes nawiązują do charakterystycznego dla Scorpions stylu z okresu ich największej popularności.
W czasie nagrywania tej płyty do zespołu dołączył nowy basista - Paweł Mąciwoda, dotychczasowy postanowił zająć się nagrywaniem muzyki filmowej w USA.
W 2006 r. - wraz z gośćmi - byłymi członkami zespołu Scorpions - Ulim Rothem, Michaelem Schenkerem oraz Hermanem Rarebellem, grupa wystąpiła na festiwalu Wacken Open Air. Zapis koncertu ukazał się na DVD.
14 maja 2007 roku ukazał się album - Humanity - Hour 1. Jest to pierwszy album koncepcyjny w historii zespołu. Duży wpływ na styl muzyczny miał producent Desmond Child. Muzyka zawarta na tym albumie jest dość różnorodna stylistycznie. Znajdują się tu utwory nawiązujące do heavy metalu, hard rocka, pop rocka, popu, a także do nu metalu.
24 stycznia 2010 roku na swojej oficjalnej stronie internetowej zespół podziękował wszystkim fanom za wsparcie i ogłosił zakończenie kariery. Ma to nastąpić po kilkuletniej trasie koncertowej promującej płytę Sting in the Tail[2]. Ostatni album, zgodnie z zapowiedziami, jest nawiązaniem do twórczości zespołu z lat 80., ale z nowym brzmieniem. Zauważają to recenzenci i słuchacze, większość z nich ocenia album bardzo wysoko